Oto kolejny, fantastyczny – tym razem krajowy – etap naszej globalnej podróży! Projekt „Logo Niedar Travel the World” melduje się nad polskim morzem. Wszystko to, za sprawą Kwartetu naszych Ambasadorów – Alicja & Danusia & Kazimierz &…wyżej podpisany 🙂
…ale zacznijmy historycznie i …rocznicowo:
Kościół pw. Świętego Jerzego (Garnizonowy)
To neogotycka perła, która dumnie góruje nad Sopockim Monciakiem.
- Wzniesiona na przełomie wieków (1899–1901) jako kościół ewangelicki pw. Zbawiciela (Erlöserkirche). Co ciekawe, znaczną część funduszy na jego budowę wyłożył sam cesarz Niemiec Wilhelm II wraz z małżonką Augustą Wiktorią.
- Kościół ma wysokość 47 metrów. Przez lata, ze względu na swoje usytuowanie na wzgórzu, spiczasty hełm służył rybakom i żeglarzom powracającym do Sopotu jako doskonały punkt nawigacyjny (stawa).
- Wewnątrz kościoła znajduje się unikalna, zabytkowa płaskorzeźba Matki Boskiej Częstochowskiej, która przed laty zdobiła kaplicę na legendarnym, polskim transatlantyku MS Piłsudski. Statek zatonął w 1939 roku, ale pamiątki z niego trafiły właśnie do Sopotu.

- Po drugiej stronie budowli, znajduje się bardzo wzruszający punkt na mapie Sopotu! . To pokaźny: Pomnik Misia Wojtka – legendarnego syryjskiego niedźwiedzia brunatnego, adoptowanego przez żołnierzy z 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii w 2. Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Władysława Andersa. Lokalizacja tego pomnika nie jest przypadkowa – Wojtek przeszedł z polskimi żołnierzami cały szlak bojowy i brał udział w bitwie pod Monte Cassino. W ten sposób niedźwiedź-żołnierz symbolicznie wrócił do swoich towarzyszy broni

- W odróżnieniu od wielu innych pomników Wojtka na świecie, sopocka rzeźba (autorstwa Pawła Sasina) przedstawia go jako… pełnoprawnego żołnierza. Miś ma na sobie letni mundur Armii Andersa z krótkimi, podwiniętymi rękawami i krótkimi spodenkami, siedzi na skrzyni po amunicji artyleryjskiej, to nawiązanie do jego wojennej roli, gdy pod Monte Cassino pomagał nosić ciężkie skrzynie z pociskami.
- Wojtek był traktowany …. jak człowiek, uwielbiał mocować się z żołnierzami, jeść słodkości, a nawet… pić piwo. Jego obecność podnosiła na duchu całą armię …a my trafiamy tu akurat w przededniu 82/giej rocznicy /18 maja 1944 r/ zdobycia Klasztoru na Monte Cassino
Ulica Bohaterów Monte Cassino – słynny „Monciak”
Najbardziej oblegany polski deptak, który nigdy nie śpi:
- W XVII wieku, dzisiejszy Monciak był zwykłą, wiejską drogą gruntową, którą rolnicy z pobliskiej wsi prowadzono … bydło i konie nad brzeg morza.
- Ulica została przekształcona w zamknięty dla ruchu samochodowego deptak w 1962 roku. Liczy dokładnie 635 m długości


- Przy Monciaku (pod numerem 53) stoi wybudowany w 2004 roku Krzywy Domek. Jego architektura była inspirowana baśniowymi rysunkami Jana Marcina Szancera i Pera Dahlberga. Serwis The Village of Joy uznał go swego czasu za jeden z 50 najdziwniejszych budynków świata.

Sopockie Molo im. Jana Pawła II – Bałtycki Rekordzista
„511 metrów drewnianej historii – logo Niedar na najdłuższym molo Europy.”
Najbardziej rozpoznawalny pomost w Polsce skrywa fascynującą historię i liczby:
- Skromne początki: Pierwszy pomost wybudował w 1827 roku dr Jerzy Haffner (uznawany za ojca sopockiego uzdrowiska). Konstrukcja miała wówczas zaledwie… 31 metrów długości i na zimę był w całości demontowana!
- Dziś to najdłuższy drewniany pomost w Europie! Jego całkowita długość wynosi 511,5 metra, z czego aż 458 metrów wpada w głąb Zatoki Gdańskiej.

- Leczniczy jod: Na samym końcu mola stężenie jodu w powietrzu jest aż dwukrotnie wyższe niż na plaży. To zasługa unikalnego mikroklimatu i oddalenia od ruchu miejskiego.

- Przystań dla milionerów: Od 2011 roku na końcu mola działa nowoczesna marina jachtowa, która może pomieścić do 100 jednostek (w tym luksusowe jachty o długości do 24 metrów).

- Molo w filmie: Ta drewniana konstrukcja była tłem dla dziesiątek polskich i zagranicznych produkcji filmowych. To tutaj kręcono sceny m.in. do kultowych „Sztosów”, „Medium” czy serialu „07 zgłoś się”.
Opera Leśna – Muzyczne Serce ukryte w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym
Amfiteatr ten słynie z niesamowitego klimatu…
- Opera Leśna została otwarta w 1909 roku (z inicjatywy Paula Walthera-Schaffera). Pierwszym wystawionym tu dziełem był „Obóz nocny w Grenadzie” Conradina Kreutzera.
- W okresie międzywojennym Sopot był nazywany „Bayreuth Północy”. Na deskach Opery Leśnej wystawiano wielkie dramaty muzyczne Richarda Wagnera, na które zjeżdżały tłumy melomanów z całej Europy.
- Dach opery wykonany jest z tkaniny poliestrowej pokrytej PCV ma powierzchnię aż 4300 metrów kwadratowych. Zimą jest on całkowicie opuszczany, a jego ponowne naciągnięcie na wiosnę to skomplikowana operacja inżynieryjna
.- Po gruntownej modernizacji zakończonej w 2012 roku, widownia Opery Leśnej może pomieścić aż 5047 widzów, a przy złożeniu pierwszych sektorów pojemność ta wzrasta do ponad 5500 osób.
- Lokalizacja amfiteatru w naturalnej kotlinie leśnej zapewnia unikalną, naturalną akustykę. Ściany wąwozu i otaczające drzewa działają jak potężny, naturalny ekran dźwiękochłonny i rezonansowy.

Dalszy ciąg relacji z Trójmiasta w przygotowaniu.
Specjalne podziękowania od naszego Zespołu kierujemy do Oli i Marcina naszego Storczykowego Duetu Ambasadorskiego z Gdyni, za wyborne towarzystwo, gościnę oraz za czynną pomoc w zwiedzaniu oraz w naszym całym pobycie w Trójmieście !





Dodaj komentarz