Logo Niedar,  po raz pierwszy, na torze Formuły 1

Logo Niedar nasi Amabasadorowie fotografowali już w przeróżnych miejscach na kuli ziemskiej a nawet … pod jej powierzchnią. Dziś, dzięki Wojtkowi z Prochowic – pasjonatowi wyścigów  Formuły 1 – nasza ikonka, po raz pierwszy trafiła na tor F-1 !!! Poznajmy ciekawą  historię tego toru:

W latach 80. XX wieku świat sportu motorowego był podzielony Żelazną Kurtyną. Idea zorganizowania wyścigu Formuły 1 w kraju bloku wschodniego wydawała się nierealna, a jednak Bernie Ecclestone, ówczesny promotor F1, dążył do przełamania barier. Początkowo brano pod uwagę Związek Radziecki, Chiny, a nawet Polskę, gdzie testowano tor w Poznaniu. Ostatecznie jednak to Węgry zostały wybrane na miejsce historycznego debiutu. Budowa toru Hungaroring zajęła zaledwie 8 miesięcy.  Pierwsze Grand Prix Węgier odbyło się 10 sierpnia 1986 roku, przyciągając ponad 200 tysięcy kibiców:

Hungaroring często bywa nazywany „Monako bez murów” i to określenie jest bardzo trafne. Jego 4,381-kilometrowa nitka składa się z 14 ciasnych zakrętów (6 lewych i 8 prawych) i brakuje jej długich prostych, co sprawia, że jest to jeden z najwolniejszych torów w całym kalendarzu F-1. Kierowcy opisują go jako obiekt który wymaga ogromnej precyzji, siły docisku aerodynamicznego i doskonałego wyczucia bolidu. Średnia prędkość na okrążeniu jest niska, a kierowcy przez ponad 50% okrążenia utrzymują pełne obroty silnika. Układ toru sprawia, że wyprzedzanie jest niezwykle trudne. Jedyna realna szansa pojawia się na końcu prostej start-meta, prowadzącej do pierwszego, ostrego zakrętu. Tor leży w naturalnej niecce, co zapewnia wyjątkową widoczność dla kibiców. Z wielu trybun można zobaczyć nawet 80% trasy, co jest unikatowym atutem:

Dystans wyścigu: 70 okrążeń (306,630 km) Kierunek jazdy: Zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Absolutny rekord okrążenia: 1:13,447, Lewis Hamilton (Mercedes), kwalifikacje w 2020 roku. Długość prostej startowej: 0,85 km:

Tor bywa nazywany „węgierskim piekarnikiem”. Grand Prix Węgier tradycyjnie odbywa się w szczycie lata, często w ekstremalnych upałach. Wysokie temperatury powietrza i nawierzchni toru, połączone z dużą wilgotnością, sprawiają, że wyścig jest jednym z najbardziej wyczerpujących fizycznie w sezonie. Bolidy również cierpią – systemy chłodzenia pracują na granicy wydajności, a opony ulegają dużej degradacji.

Hungaroring był świadkiem wielu historycznych momentów, które na stałe zapisały się w annałach F1:

Pierwsze zwycięstwo Jensona Buttona (2006): W deszczowym, chaotycznym wyścigu Jenson Button odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Był to wyjątkowy moment dla niego i dla jego zespołu Honda. Był to również debiut Roberta Kubicy, który pierwotnie zajął 7. miejsce, zdobywając punkty, jednak został zdyskwalifikowany z powodu zbyt niskiej wagi bolidu. Na Hungaroringu (2003): Alonso odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze, stając się wówczas najmłodszym zwycięzcą Grand Prix w historii !

W jednym z najsłynniejszych wyścigów w karierze, Michael Schumacher, dzięki genialnej taktyce Rossa Browna, zdołał wyprzedzić konkurentów, zjeżdżając do boksu aż trzykrotnie, podczas gdy inni jechali na dwa pit-stopy. To strategiczne arcydzieło pokazało, że na Hungaroringu liczy się nie tylko czysta prędkość.

Wyścig Ayrtona Senny i Nelsona Piqueta (1986): Pierwszy wyścig na torze, w którym kibice byli świadkami zaciętej walki o zwycięstwo pomiędzy legendami. Nelson Piquet wykonał jeden z najbardziej spektakularnych manewrów w historii sportu, wyprzedzając Sannę po zewnętrznej stronie zakrętu. Lewis Hamilton jest niekwestionowanym królem Hungaroringu. Z ośmioma zwycięstwami na tym torze, wyrównał rekord Michaela Schumachera w Magny-Cours.

Hungaroring to tor o unikalnym charakterze, który łączy historyczną wagę z technicznymi wyzwaniami. Nie jest to tor dla fanów dużej prędkości, ale dla tych, którzy cenią sobie precyzję, strategiczne myślenie i twardą walkę na torze. To właśnie na Hungaroringu można zobaczyć, jak drobne błędy i genialne decyzje mogą odwrócić losy wyścigu. Jego wyjątkowa historia, bliskość do Budapesztu oraz gościnna atmosfera sprawiają, że Grand Prix Węgier to obowiązkowy punkt w kalendarzu każdego fana F1.

Chcesz zobaczyć Hungaroring z lotu… helikoptera – kliknij w poniższy link:

https://www.youtube.com/watch?v=EoRJOFpQ7ss

Dodaj komentarz