W jedno z najciekawszych, acz nieprzyjaznych ludziom miejsc, w Ameryce Południowej , Logo Klubu Seniora – DZIĘKUJEMY ! – zabrał w podróż : Tadeusz Plesowicz. Koordynator największego Międzynarodowego Teamu Ambasadorów – akcji „Logo Niedar Travel the World”. Laureat nagrody Niedariańskiego Storczyka 2023. Kreator Międzynarodowego Klubu Seniorów: Legnica-Edmonton-Kindersly, który przeistoczył się w LKS/ Legnicki Klub Seniora/. Mimo porozrzucania po świecie, wszyscy jego Klubowicze pochodzą z… Legnicy. Tak więc ostatecznie funkcjonuje nazwa: LKS. Tadeusz objął w tym Teamie funkcję… Komendanta.
Znajdujemy się oto na obszarze wyjątkowym! Patagonia – kraina pełna tajemnic. Najmniej zaludniony obszar świata – zaraz po Antarktydzie. Obejmuje południową Argentynę i Chile. Ma powierzchnię około 1 043 000 km², a gęstość zaludnienia to mniej niż 2 osoby na km²! Patagonię od wschodu i zachodu obmywają wody dwóch oceanów.
Tadeusz powiększa o kolejną flagę – prowincji Santa Cruz – poczet sztandarowy naszej akcji:
Pierwsi Europejczycy, w tym odkrywca tych, miejscami wciąż dziewiczych, terenów Ferdynand Magellan, opisywali rdzennych mieszkańców – Tehuelczów – jako ludzi o wzroście ponad 2 metry. Stąd też nazwa „Patagonia” (od hiszpańskiego „patagón” – wielkostopy).
W Patagonii odkryto jedne z największych cmentarzysk dinozaurów na świecie ! Tu odnaleziono szczątki największego zwierzęcia jakie kiedykolwiek zamieszkiwało lądy – Argentynozaurusa – przy długości ciała ok. 30 metrów – szacuje się iż pojedynczy osobnik mógł osiągać niewyobrażalną nawet dla dinozaura – wagę ok 70 ton !!! Patagoński Lądolód z lodowcami: Perito Moreno i Grey, – stanowi trzeci co do wielkości !… rezerwuar słodkiej wody na świecie ! W chilijskiej części Patagonii nadal można spotkać dzikie konie baguales, będące potomkami mustangów przywiezionych tu przez konkwistadorów. Obszar Patagonii słynie z ekstremalnych wiatrów, które mogą osiągać 120–160 km/h. Wiatr jest tak silny, że drzewa w linii ich najczęstszych przewiewów – rosną pod kątem! W Patagonii nadal istnieją obszary, do których nikt nigdy nie dotarł – zbyt dzikie, trudne do przebycia i oddalone od cywilizacji. Tu dumnie wznosi się jedna z najrzadziej zdobywanych -ze względu na trudność – gór świata- Fitz Roy:
Fitz Roy to ikoniczny szczyt w argentyńskiej Patagonii, znajdujący się w Parku Narodowym Los Glaciares. Leży w pobliżu miasteczka El Chaltén, które jest uważane za trekkingową stolicę Ameryki Południowej.
El Chaltén powstało dopiero w 1985 roku i było częścią strategii Argentyny w konflikcie granicznym z Chile. Władze szybko osiedliły tam ludzi, aby umocnić roszczenia terytorialne.
„Chaltén” w języku rdzennych Tehuelczów oznacza „dymiącą górę”, ponieważ rdzenni mieszkańcy uważali Fitz Roy za aktywny wulkan – choć to tylko gra świateł i chmur wokół szczytu:
Choć El Chaltén to „turystyczny hotspot”, wciąż nie znajdziesz tam bankomatu. Gotówkę trzeba wypłacić w El Calafate przed przyjazdem. Dzięki minimalnemu zanieczyszczeniu światłem, El Chaltén jest jednym z najlepszych miejsc w Ameryce Południowej do obserwacji Drogi Mlecznej. Mówi się, że można tu doświadczyć… czterech pór roku jednego dnia. Silne wiatry i nagłe zmiany temperatury są tam codziennością.
Monumentalny szczyt będący ikoną – Fitz Roy jest inspiracją dla logo marki Patagonia – jednej z najbardziej znanych firm outdoorowych na świecie.
W języku miejscowych Indian góra nazywa się Cerro Chaltén /Dymiąca Góra/. Nie jest to oczywiście góra wulkaniczna lecz przez ok. 300 dni w roku, jej szczyt jest przesłonięty chmurami. Tak więc wykonanie idealnej fotki prezentującej całą górę to wyjątkowa okazja. Szczególnie unikalnie fantastycznymi barwami złota szczyt mieni się ona wschodzie słońca:
Współczesna nazwa góry pochodzi od Roberta Fitz Roya. Był on kapitanem statku „Beagle” którym płynął Karol Darwin na Galapagos, opracowując przełomowe teorie ewolucjonizmu. Obszar wokół góry znajduje się na Światowej Liście Dziedzictwa UNESCO.
El Chalten to baza wypadowa na wiele tras, ta zorientowana na szczyt Fitz Roy (3370 m n.p.m.) jest najbardziej popularna. Zajmuje ona ok. 9 godz. nawet dla człowieka w dobrej kondycji fizycznej. Trzeba zatem wziąć prowiant i odpowiednią ilość wody do picia. Widoki na trasie są unikalnie piękne:
Liczne trasy trekkingowe rozciągające się wokół liczącej ponad 3000 m.n.p.m góry, dziesiątkami kilometrów – są dość dobrze oznaczone i nie wymagają nawet opieki przewodnika. Tadeusz podczas wyprawy zaliczył wielogodzinny treeking do miejsca zwanego Laguną. W perspektywie widać minimalnie „dymiącego” bohatera naszej argentyńskiej opowieści:
Jeśli interesuje Cię widok z samego szczytu: Fitz Roy – kliknij w poniższy link. W ok 7/ minutowym skrócie ujrzysz finał 21 godz. podróży na sam szczyt.
https://www.youtube.com/watch?v=up2KLo0CeUc









Dodaj komentarz