Logo przy zaporze Pilchowickiej.

W Jeleniej Górze przy ulicy Grunwaldzkiej domy zalane do wysokości I piętra,  we Wleniu ratusz i budynki wokół rynku, w Leśnej  domy podtopione po same dachy. Karpacz na kilka dni odcięty od świata… Liczbę  ofiar powodzi szacuje się na 135 osób !

To nie jest wizja przyszłości…. lecz suche fakty historyczne. W nocy z 29 na 30 lipca 1897 roku w Górach  Izerskich doszło  do powodzi na nienotowaną  nigdy skalę.  Na metr kwadratowy spadło  wówczas  345 litrów wody ! Woda zaczęła się spiętrzać w wąskich korytach  górskich strumieni, dopływów i rzek.  Fala powodziowa o tak  ogromnej sile niszczącej powstała zaledwie w ciągu kilkunastu godzin !

Reakcja ówczesnego rządu niemieckiego była zdecydowana. Podobna tragedia nie może się powtórzyć.  Wydzielone zostały  odpowiednie fundusze, wmurowano kamień węgielny i ruszyła budowa zapory retencyjnej na Bobrze… w większości wymagająca pracy ludzkich rąk. W okolicy powstaje  robotnicze miasteczko z restauracją kawiarnią a nawet kasynem. W największym szczycie prac,  na budowie zatrudnionych było blisko 800 osób wielu narodowości. Najpierw wydrążono w skale sztolnię długości ok. 400 m i przekroju blisko 50 metrów kwadratowych,  aby przez środek Góry Zamkowej  na czas prac –  skierować nurt Bobru.Następnie postawiono dwie poprzeczne zapory.  Jedna z nich do dziś znajduje się pod lustrem wody zbiornika retencyjnego:

 Po czterech latach dzieło zostało ukończone. Powstała najwyższa w Polsce /do dziś/ zapora wykonana z kamienia. Na dziś także druga co do wielkości po zaporze solińskiej:

Rozmiary budowli to 270 m długości i 62 m wysokości odpowiadają dość wiernie gabarytom… Titanica !   Łączny koszt  budowy zapory odpowiadał  wartości: czterech  wrocławskich hal stulecia ! Na uroczyste otwarcie  w roku 1912 przyjechał  sam Cesarz Wilhelm II . Rok 1912 to także rok nomen omen wodowania Titanica.   Zaporze towarzyszy linia kolejowa z… najwyższym w Polsce mostem kolejowym !

Od historycznej  powodzi mija dokładnie 100 lat i w roku 1997 również w lipcu stajemy się świadkami a wielu z nas uczestnikami i poszkodowanymi w powodzi 1000/lecia ! Powódź ta na terenie Polski pochłonęła 56 istnień ludzkich i  pewnie skala tych strat byłaby  większa gdyby , nie Pilchowicka tama, która /mimo iż woda przelewała się przez koronę tamy/ oparła się niszczycielskiej sile żywiołu podczas powodzi tysiąclecia.


Do grona Ambasadorów naszej akcji oficjalnie dołączyła dzisiaj: Dominika z Wesołej, której dziękujemy za fotki  i możliwość poznania kolejnego zakątka naszego kraju.  Trwamy w oczekiwaniu na następne fotki z logo 😊


Jeśli chcesz zobaczyć więcej fotek z tego miejsca – zapraszamy na mapę Google, którą znajdziesz  pod przyciskiem:  Logo Niedar podróżuje w poziomym menu u góry strony.

Z kolei pod poniższym linkiem możesz odbyć wirtualny  spacer po tamie i jej okolicach:

https://www.youtube.com/watch?v=X8kyY_MTXcc

 

 

Leave a Comment