Od żarnowca żółtego do … Kazimierza Wielkiego.

Obok takiego wiosennego złotokapu – ogromnej żółtej kurtyny za którą można by…. skryć weselną limuzynę, trudno przejść obojętnie i nie uwiecznić tej urzekającej ferii barwy o wiele obfitszej od tej którą nie tak dawno wabiły nas forsycje:

Żarnowiec niegdyś bardzo popularna roślina użytkowa, dziś także ozdobna o różnokolorowym nie tylko żółtym kwiatostanie,
bywała specjalnie wysiewana jako pokarm dla… zwierząt leśnych lub roślina stabilizująca wydmy. Ze względu na włóknistą budowę z łodyg wykonywano miotły. Bogata w alkaloidy m.in. sparteinę, czy bardziej znaną dopaminę i szereg innych, wykorzystywanych przy produkcji ważnych leków na zaburzenia krążenia /częstoskurcz nadkomorowy, migotanie przedsionków a także leków wywołujących skurcze porodowe.

Nazwa rośliny kojarzyć się może z bieżącymi odcinkami serialu “Korona Królów”. Zamek w Żarnowcu /nad Pilicą/ stał się miejscem oddalenia Adelajdy Heskiej żony Kazimierza Wielkiego, który popełnił bigamię biorąc w tym czasie ślub z przepięknej urody córką wójta Pragi – Krystyną, związek z którą, co okaże się wkrótce,  nie przetrwa zbyt długo, m.in. ze względu na skrywany przez urodziwą mieszczkę feler w postaci łysiny wywołanej  nieleczonym  świerzbem… upss i tak od żarnowca żółtego znaleźliśmy się w czasach Kazimierza Wielkiego….

Leave a Comment